W Londynie zastaliśmy… wiosnę. Po 20 stopniowych mrozach w Polsce to jakbyśmy wyjechali w tropiki. No dobra to była wczesna, ale zawsze wiosna.
Fajnie było wrócić po 5 latach do Londynu, mało się zmienił.

W Londynie zastaliśmy… wiosnę. Po 20 stopniowych mrozach w Polsce to jakbyśmy wyjechali w tropiki. No dobra to była wczesna, ale zawsze wiosna.
Fajnie było wrócić po 5 latach do Londynu, mało się zmienił.

Na zakończenie sezonu późno październikowy ślub Kasi i Krystiana. W dzień ślubu Kasia miała urodziny ich córeczka Kaja miała chrzest. Fajnie było. Teraz tylko pozostaje czekać na wiosenną sesję plenerową.
Czytaj dalej
Listopadowa odsłona stadniny Krupiec.

Czytaj dalej

Tego roczny wyjazd w Bieszczady stały pod znakiem naszego „małego” rhodka i duchów. W opuszczonej wiosce bieszczadzkiej Tworylne duchy postanowiły, że moja migawka nie będzie się otwierać i już, ale po opuszczeniu Tworylnego odpuściły mi.
Czytaj dalej
Krótka zapowiedź reportażu i sesji plenerowej Ewy i Sławka. Im dłużej z nimi przebywałem, tym bardziej byli na luzie. Szkoda, że z plenerem musieliśmy się spieszyć, bo zamykali Ogród Botaniczny.
Czytaj dalej

Na chrzest i przyjęcie pojechaliśmy do Zamościa. Przesympatyczni rodzice małego Igora przygotowali dzień chrztu bardzo fajnie, co nas bardzo pozytywnie nastawiło do pracy

Ślub Kasi i Leszka. Niesamowite wrażenie robić zdjęcia na ślubie przyjaciela dzieciństwa. Piękna para. Bardzo fajne wesele.

Chrzest w kameralnym kościele pw. Św. Wojciecha, o naszą pogodę ducha w pochmurny dzień dbał ksiądz-organista, który na początku mszy zorganizował quiz jaka to melodia w wersji sakralnej ![]()
Czytaj dalej
