Honda VTX 1300 S

| Rok produkcji: | 2005 |
| Silnik: | 1300 ccm |
| Data zakupu: | 09.2026 |
| Przebieg początkowy: | 21 400 mi (34 440 km) |
| Aktualny przebieg: | 21 901 mi (35 246 km) Stan na 02/11/2026 |
| Status: | Aktywny |
Honda pojawiła się w moim garażu dość niespodziewanie pod koniec września 2026 roku. W zasadzie wiedziałem, że po nieudanej przygodzie z HD będę szukał czegoś bardziej, przewidywalnego, spokojnego, oczywistego, niezawodnego… nudnego(?). Trafiła się Honda w pięknym odcieniu niebieskiego, prezentuje się naprawdę genialnie. Od pierwszej jazdy wiedziałem, że to był dobry zakup. Jest dynamiczna (czasem aż za bardzo), wygodna, genialnie spasowana. Podczas jazdy nie czuć żadnego szarpania, wibracje są przyjemne, a w lusterkach wszystko widać, a wiatr nie chce zdmuchnąć z motocykla mimo, że zdemontowałem szybę.
Po tych dwóch miesiącach i przejechaniu już ponad 800 km czuję, że to może być dłuższa przygoda.

Harley Davidson Softail Custom

| Rok produkcji: | 2003 |
| Silnik: | EVO – 1380 ccm |
| Data zakupu: | 04.2026 |
| Przebieg początkowy: | 1 138 mi (1 831 km) |
| Aktualny przebieg: | 3 003 mi (4 833 km) |
| Status: | Sprzedany 08.20.26 |
Wymarzony Harley. Jak go tylko zobaczyłem i mogłem się przejechać powiedziałem, że z niego nie zsiadam. On miał jednak inne zdanie. Okazał się dość awaryjnym i zawodnym motocyklem. Przez 4 miesiące jak był moim posiadaniu połowę czasu spędził w warsztacie albo musiałem coś sam naprawiać. Nie dogadaliśmy się. Była to bardzo fajna przygoda, bo kiedy był sprawny robił niesamowite wrażenie na mnie, ale tez na innych. Piękny stylistycznie, a silnik EVO to magia.
Odbyliśmy wspólnie zaledwie jeden trip w Bieszczady, skąd a jakże, wrócił na lawecie. Całe szczęście zepsuł się w dniu wyjazdu. Na jakiś czas wyleczył mnie z chęci jazdy na Harley’u, ale nie wykluczam, że kiedyś jeszcze wróce do tej legendarnej marki.

Keeway Superlight 125

| Rok produkcji: | 2015 |
| Silnik: | 125 ccm |
| Data zakupu: | 11.2020 |
| Przebieg początkowy: | 5 740 km |
| Aktualny przebieg: | 62 246 km |
| Status: | Aktywny |
Początkowo miał być Junakiem M16, potem M12, a trafił się „Szerszeń”. Mój pierwszy motocykl, z którym uczyłem się od podstaw jazdy. Początki były ciężki, ale szybko się dogadaliśmy. Przejechał ze mną ponad 55 000 km. Byliśmy kilka razy nad morzem, wiele razy w Bieszczadach, na Mazurach, na Podlasiu, w tatrach, a nawet przejechaliśmy trasę Vysokie Tatry na Słowacji. Przejechalismy jednego dnia ponad 720 km z Lublina do Czaplinka.
Wiele awarii też przeżyliśmy. Szerszeń miał wymieniony silnik, przebudowany tylny układ hamulcowy z bębnowego na tarczowy, wymienioną trzy razy tylną felgę. Radości ta maszyna dawała niesamowite ilości. Ten motocykl nie bał się offroadu, autostrad czy górskich dróg. Ma swoje miejsce w garażu i moim sercu na zawsze.
