Podsumowanie sezonu 2015/2016

Autor:

w

Kolejny już czwarty sezon mojego biegania w zawodach dobiegł końca. Ten składał się z dwóch bardzo różnych części, fantastycznej letnio-jesiennej i kiepskiej zimowo-wiosennej. 

Ten sezon to starty w cyklu Dych do Maratonu, dwa półmaratony i dwa maratony. Niestety zima była słabo przepracowana i wiosną starty były nie najlepsze, a jeden nawet bardzo bolesny. Wszystko przez to, że mieszkamy na wsi, a bieganie po ciemku nie byłoby najlepszym pomysłem, a oprócz tego najpierw końcówka oczekiwania na narodziny syna, a później pierwsze tygodnie jego życie odbierała chęć do biegania. Chciałem się dzieckiem nacieszyć. Przerwa od rytmu jaki miałem wcześniej pozwoliła mi też trochę od tego całego biegania i gonienia za wynikami odpocząć i zdystansować się.

Wyniki

Wyniki jak już pisałem lepsze były w letnio-jesiennej części sezonu, właśnie w tym czasie uzyskałem dwie życiówki. Jedną w półmaratonie w Krasnymstawie, co było pełnym zaskoczeniem, a drugą wymarzoną w Warszawie, a wynik tam mógł być jeszcze lepszy. Potem przyszła przerwa w regularnych treningach, a najsłabszy cykl Dych do Maratonu jest tego efektem. Wiosna i start w Maratonie Lubelskim to kompletna porażka, która bolała i trochę boli do dzisiaj, bo wynik ledwo poniżej 5h to znacznie poniżej możliwości i ambicji. A na zakończenie sezonu start w pólmaratonie w Chełmie w piekielnych warunkach i wynik o 10 minut słabszy niż rok temu, a mimo to było to odrodzenie i początek myślenia o następnym sezonie i nadziejami z nim związanymi.

IV Półmaraton Chmielakowy, Krasnystaw, 22/08/2015, Półmaraton

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
1271h 41’05”1h 40’38”

I Dycha do Maratonu, Lublin, 20/09/2015, 10 km

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
19145’06”44’33”

II Dycha do Maratonu, Lublin, 22/11/2015, 10 km

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
35146’51”46’08”

III Dycha do Maratonu, Lublin, 31/01/2016, 10 km

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
27546’21”Brak

IV Dycha do Maratonu, Lublin, 10/04/2016, 10 km

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
29345’08”44’32”

4. PZU Maraton Lubelski, Lublin, 08/05/2016, Maraton

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
5524h46’34”4h46’12”

3. Półmaraton Chełmski, Chełm, 29/05/2016, Półmaraton

Miejsce OpenCzas BruttoCzas Netto
1311h56’40”1h56’24”

Treningi

Kolejny rok, gdzie zrobiłem regres treningowy, a progres w wynikach. Tym razem nie zwalę winy na remont, a na syna. Chociaż nie. Odpuściłem, bo potrzebowałem trochę odpoczynku od biegania. To cała prawda. Nie miałem głodu biegania, a odpoczynek miał mi to umożliwić. Podejście do treningów zmienia się już teraz, ale o tym za chwilę.

Po zakończeniu sezonu startowego zafundowałem sobie wakacje od butów do biegania do połowy czerwca, a potem wracam na ścieżki.

Samopoczucie

Ten sezon w pierwszej części pokazał, że mam spore zapasy szybkości i nastroił optymistycznie przed… kolejnym sezonem, a nie drugą częścią właśnie zakończonego. IV Półmaraton Chmielakowy i 37. PZU Maraton Warszawski dał wiele satysfakcji. Świetne wyniki w tych biegach pozwolił planowanie kolejnego sezonu i atakowanie życiówek w maratonie, półmaratonie i 10 km. Wiosna i Maraton Lubelski zmasakrował moją pewność siebie w bieganiu i dało mi to sporo do myślenia. Natomiast bieg w Chełmie pozwolił na powrót do formy psychicznej. Przebieg tego półmaratonu doskonale zilustrował ten sezon i plany na następny. Dobry początek, słaby środek i końcówka bardzo obiecująca i szybka.

Głód biegania powoli wraca, a za tydzień będzie już w szczycie.

Co teraz?

Od połowy maja trenuję CrossFit, a to wróży sporym progresem w szybkości. Odbudowa fizyczna po Maratonie Lubelskim to priorytet na najbliższe tygodnie. Lipiec planuję przeznaczyć na siłę i bieganie, żeby w pierwszym starcie być w najwyższej formie. Start w V Półmaratonie Chmielakowym będzie pierwszym testem tego czy trening CrossFitowy pomaga w bieganiu. Następny start to kolejna Dycha do Maratonu i mam nadzieję 38. PZU Maraton Warszawski, mam nadzieję, bo start w tym biegu zależy też od was, bo to pierwsze moje podejście do akcji #BiegamDobrze, o tym możecie przeczytać tutaj. Potem bieganie w Dychach do Maratonu i  5. Maraton Lubelski. Nie wykluczam również jakichś startów w między czasie, ale wszystko będzie zależało od dyspozycji po okresie przygotowawczym i po biegu w Warszawie.

Plany

Zaplanowane starty to też planowane wyniki. Zakończony sezon trochę podniósł poprzeczkę w półmaratonie i maratonie. Dlatego plany na sezon letnio-wiosenny są bardzo ambitne. W kolejności zaplanowanych startów:

Półmaraton

W półmaratonie chciałbym w nadchodzącym sezonie złamać kolejną granicę. W Krasnymstawie będę atakował 1h30′, a to wynik o 10 minut lepszy niż w zeszłym roku, ale wiem, że mogę to zrobić.

10 km

Tu chciałbym zmierzyć się z granicą 40 minut. Okazja będzie na tydzień przed Maratonem Warszawskim, ale nie będę w tym biegu gonił na osiągnięcie tego wyniku. Życiówkę na 10 km raczej zaatakuję w ostatnim biegu cyklu, ale… zawsze może się okazać, że zyskam sporo szybkości.

Maraton

Moim marzeniem biegowym określonym w zeszłym roku było złamanie 3h40′, ale przez rok sporo się zmieniło. O wymarzony wynik już się otarłem. Teraz cel wyznaczyłem sobie, żeby złamać 3h30′. Plan będę realizował w Warszawskim biegu we wrześniu. Trzymajcie kciuki już teraz.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 km Bieganie Buty Chełm Cztery Dychy do Maratonu Droga na Narodowy Dycha do Maratonu Koszulki Krasnystaw Lublin LunarGlide 4 LunarGlide 5+ Lunarglide 6 Maraton Maraton Lubelski Maraton Warszawski Merino Motywacja Nike Nike Miler Singlet Operacja Rewanż Poradnik Półmaraton Półmaraton Chełmski Półmaraton Chmielakowy Półmaraton Warszawski Warszawa Zoom Elite 8